księga

bo można

Bo można zrobić dużo i tak naprawdę nic z tego nie mieć. Można zrobić sobie parę chwil wolnego, które zamienią się w deszcz tych pieprzonych chwil. A tak naprawdę można to podzielić proporcjonalnie i uważać już zawsze, że to proporcjonalnie, to naprawdę jest akurat.

2008-05-17 00:59:35


wnioski.

Ja:
co byś zrobił gdyby Twoja matka powiedziała: "masz tylko ambicje i dobre stopnie, oprócz tego jesteś gówno wart"
On:
nie kłam, nie powiedziała tak.
Ja:
powiedziała.

2006-06-03 15:57:08


kilka słów od prowadzącego.

Boże, nie moge na siebie patrzeć.

2006-01-15 19:34:59


.

Jestem głupia do kwadratu. Popełniam błędy, których nikt normalnie by nie popełnił. Następnie nie daję sobie szansy na poprawę, bo i takowej nie ma. Potem żałuję przez długi, nawet bardzo długi czas. W końcu wspominam i mam humor pod nazwą: ‘zostaw, nie ruszaj, gryzę’. Ostatecznie może ja wcale nie chcę tego? Zapomnieć nie jest łatwo.
Zawsze mogę wybronić się tym, że mnie głowa boli, że mam okres lub tym, że dziś złapał mnie nauczyciel gdy inteligentnie za sklepem paliłam papierosa. Mentolowego!
Nie jestem ideałem, kurwa, brakuje mi do tego milionów cech, które powinnam sobie przyswoić jakbym chciała nim być.
Dziś wydaje mi się, że jestem tak mała, że każdy mógłby mnie zgnieść intelektualnym małym palcem.

2005-11-23 19:41:45


TSA- 51

źle się czuję gdy ktoś mówi o mnie źle. gorzej się czuję gdy ktoś mówi o mnie dobrze. lepiej żeby nic nie mówili.

ona czasami tak cicho puszcza muzykę, jakby chciała nie przypominać o swojej obecności

bo moja osoba jest czasem nie na miejscu.

to jakby nie patrzeć prawie pięć miesięcy. szalejemy!

2005-10-20 22:46:47


czasu!

Czasami chciałabym po prostu gdzieś sobie usiąść. Ale tak żeby nie dochodziły do mnie krzyki dzieciaka, który dostał piaskiem w twarz (swoja drogą się nie dziwie czemu tak krzyczą). Tak bym chciała, żeby ludzie przesuwali się obok mnie. Po prostu. Może od czasu do czasu się uśmiechnęli, bo to lubię. No i jak bym sobie już tak usiadła, to bym sama do siebie też sie pouśmiechała, bo tak naprawdę wszystko do okoła namawia do śmiania się. Ej, ja to na serio widzę.
No i jak bym tak siedziała, to na pewno bym doszła do tego co lubie, a czego nie. I odbudowałabym swój system wartości, który jest na ten czas bardzo naruszony. Pewnie również bym doszła do tego na kim mi cholera tak naprawdę zależy. I czy w ogóle na kimś (o!o! zimna suka ze mnie. ja mówiłam, że jestem z tych bardziej złych).
Może jakbym dalej tak siedziała to bym sobie popłakała. Wzruszyłabym się, na widok czegoś, kogoś. A może na myśl o czymś, o kimś. Bo mi się ostatnio odblokowało i wiecie co? Moge płakać. Cóż za ulga. Ale nie to, że znowu jestem płaczliwa i takie tam. Po prostu czasami jak mnie coś kuje w gardle to sobie załatwiam chusteczki i już. Chociaż jak dziś sie zablokowało to nie oznacza, że się popsuło?
A potem bym wstała i poszłabym prosto przed siebie myśląc o tym, ze była to najwspanialsza chwila w moim życiu. I byłoby dobrze, naprawdę dobrze.

2005-09-25 21:26:39






__________________
dla:
od: lucy
pic. dev